Sen jest ważny

Dlaczego sen jest jedną z pierwszych rzeczy, jakie jesteśmy gotowi poświęcić, kiedy rośnie poziom skierowanych do nas oczekiwań?

Nieustannie żyjemy w oparciu o niezwykle trwały mit: skracając sen o godzinę, dajemy sobie godzinę na zwiększenie naszej produktywności.

W rzeczywistości badania przeprowadzone przez Tony Schwartz Prezesa The Energy Project wskazują, że nawet niewielki niedobór snu silnie odbija się na naszym zdrowiu, nastroju, zdolnościach poznawczych czy produktywności.

Wiele z tych skutków jest niewidocznych. Niedostateczna ilość snu pogarsza znacznie naszą zdolność do konsolidowania i stabilizowania procesu uczenia się, który ma miejsce, kiedy nie śpimy. Innymi słowy, dokonuje spustoszenia w naszej pamięci.

Ile więc powinniśmy spać?

Kiedy badacze umieścili osoby badane w pomieszczeniach pozbawionych zegarów i okien, i poprosili je, by kładły się spać, kiedy tylko poczują się zmęczone, 95% z nich spała między 7 a 8 godzin na dobę. Kolejne 2,5% spało powyżej ośmiu godzin. Oznacza to, że jedynie pozostałe 2,5% badanych spało mniej niż siedem godzin w ciągu nocy i czuło się w pełni wypoczęte. Czyli co czterdziesta osoba.

Osoby uzyskujące najlepsze wyniki są wyjątkiem. Zazwyczaj śpią one znacznie dłużej niż reszta z nas. W znanym badaniu przeprowadzonym w grupie skrzypków przez Andersa Ericcsona najlepsi z nich spali przeciętnie osiem i pół godziny na dobę, dodając do tego jeszcze 20 30 minutową drzemkę w środku dnia, muzycy ci spali jakieś dwie godziny dłużej niż przeciętny Amerykanin.

Kiedy śpimy, ile potrzebujemy, czujemy się lepiej, jesteśmy bardziej skoncentrowani w pracy i lepiej zarządzamy własnymi emocjami, co dobrze wpływa na wszystkich w moim otoczeniu.

Oto trzy wskazówki Tony Schwartz, które opisuje w HBR, co można zrobić, by zwiększyć ilość i jakość naszego snu:

  • Kładź się wcześniej spać – o stałych porach. Brzmi to jak coś oczywistego, nieprawdaż? Sęk w tym, że nie ma tu alternatywy. Przecież już się budzisz możliwie najpóźniej, jak tylko możesz. Jeżeli nie zrytualizujemy sobie konkretnej pory, z pewnością znajdziemy sobie jakieś zajęcie na późny wieczór, tak jak to robimy teraz.
  • Zacznij się wyciszać przynajmniej na 45 minut przed wyłączeniem światła. Kiedy jesteśmy w pełni rozbudzeni, bo odpisujemy na e maile czy wykonujemy jakieś inne czynności, nie uśniemy od razu. Trzeba stworzyć sobie pewien rytuał, np. picie herbaty ziołowej czy słuchanie relaksującej muzyki albo czytanie nudnej książki.
  • Zanim pójdziesz spać, zapisz na kartce to, co zaprząta twoje myśli, zwłaszcza jeżeli są to jakieś niedokończone sprawy. Jeżeli zostawiamy coś w naszej pamięci podręcznej, rzeczy te będą utrudniały nam zaśnięcie, i skończy się tym, że będziemy je wciąż roztrząsali w myślach i zastanawiali się, czy nie powinniśmy wstać w nocy i ich dokończyć.

Podziel się: