Poznaj toksyczne korzyści wynikające z poszukiwania aprobaty u innych

Z ilu pomysłów zrezygnowałeś w swoim życiu przez to, że nie uzyskałeś aprobaty oraz sympatii innych?

Jak wyglądałoby Twoje życie i co byś osiągnął, jeśli ufałbyś sobie i działał w zgodzie ze swoim wewnętrznym głosem, ze swoją własną opinią?

Często mamy pomysły na swoje życie, pracę, biznes, samych siebie, które różnią się od tego, co jest powszechnie uznane przez większość za standard, czego od nas oczekują inni ludzie w naszym otoczeniu, co robiliśmy dotąd.

Odczuwamy wewnętrzną presję – czy zacząć działać w zgodzie ze swoim wewnętrznym głosem czy zrezygnować z niego i działać tak, żeby uzyskać aprobatę innych.

Jeśli spojrzeć na naszą kulturę, to jest ona pełna komunikatów, że Ty nie jesteś ekspertem swojego życia, ktoś inny wie lepiej, co masz robić, gdzie masz pracować, co kupować…

Kiedy byłeś dzieckiem, to rodzice decydowali o Tobie i musiałeś być grzeczny i posłuszny, żeby dostać ich miłość, bezpieczeństwo, opiekę; później uczelnia, gdzie nauczyciele zawsze wiedzieli, co jest lepsze dla Ciebie niż Ty sam; następnie praca, gdzie agenda spółki jest ważniejsza niż Twoje własne zdanie i życie.

Reklama co minutę przemawia do nas, że bez tego lub tamtego produktu, nie możesz być szczęśliwy, zdrowy i piękny – decyduje za Ciebie, co ma sprawić, że Twoje życie będzie szczęśliwsze.

Czas mija i tak jesteśmy pochłonięci wykonaniem planów innych na nasze życie, uzyskaniem ich aprobaty, tak że nie mamy już czasu ani potrzeby, żeby zrobić siebie ekspertem swojego życia, ufając swojemu głosowi, talentowi, swoim pomysłom.

Dopóki ktoś jest ważniejszy od Ciebie samego, jego wyobrażenie o Tobie jest ważniejsze. I tu jest pułapka. Z takim podejściem nigdy nie zrealizujemy naszego potencjału, nie spełnimy naszego przeznaczenia.

Iść za swoim głosem, oznacza – po pierwsze – pozbyć się zależności, aprobaty innych, po drugie – uwierzyć swojemu wewnętrznemu głosowi, pomysłom, po trzecie – wziąć odpowiedzialność, podjąć ryzyko i zacząć działać.

KORZYŚCI, KTÓRE UZYSKUJEMY SZUKAJĄC APROBATY I SYMPATII INNYCH

Jeśli odpowiedziałeś TAK na sześć lub więcej pytań w teście, który pomaga się dowiedzieć czy ufasz sobie lub potrzebujesz innych, to ten artykuł będzie dla Ciebie pomocny, bo dowiesz się z niego, jakie korzyści otrzymujesz szukając aprobaty u innych.

Jeśli szukamy aprobaty innych i ufamy innym ludziom bardziej niż swojemu własnemu głosowi i swojej opinii, to istnieją ku temu przyczyny. Te przyczyny można nazwać korzyściami, które uzyskujemy z autodestrukcyjnej potrzeby szukania aprobaty.

Pierwszą korzyścią jest to, że oszukujemy się, że jesteśmy lubiani przez tych, których uczyniliśmy ważniejszymi od siebie, i stwarzamy w ten sposób pozór dobrego samopoczucia, mimo że wewnątrz nas kipi niezadowolenie i bunt.

Drugą korzyścią jest to, że możemy przenieść odpowiedzialność za to, jak się czujemy na innych ludzi, zdejmując z siebie odpowiedzialność. Przecież czuję się źle, ponieważ inna osoba mnie nie zaakceptowała – to wówczas ona jest odpowiedzialna, a nie ja, za to, jak się czuję, że czuję się nieszczęśliwym.

Trzecią korzyścią jest unikanie zmian w życiu. Jeśli to inni są odpowiedzialni za to, jak ja się czuję, ponieważ nie wyrażają aprobaty, to dokonanie jakichkolwiek zmian w życiu jest niemożliwe. To jest ich wina, że czuję się tak, jak się czuję. To oni są odpowiedzialni za to, że się nie zmieniam – druga korzyść pomaga unikać zmian w życiu.

Czwartą korzyścią jest to, że nie musisz podejmować żadnego ryzyka. Bo to oni są odpowiedzialni, to Ty nie możesz się zmienić i nie możesz podejmować żadnego ryzyka. Pomaga to w wygodny sposób unikać ryzykownych przedsięwzięć.

Piątą korzyścią jest to, że możesz obwiniać innych za to, co czujesz i za to, czego w swoim życiu nie lubisz. Rozwijasz postawę kozła ofiarnego.

  • Może zauważyłeś w sobie te i inne korzyści?
  • Przeanalizuj korzyści, jakie czerpiesz z kontynuacji takiego działania.
  • Co tracisz szukając potwierdzenia swoich pomysłów, wartości, racji, sympatii u innych?

Znacznie łatwiej i mniej ryzykownie jest trwać przy zachowaniach unikania odpowiedzialności, zmian i ryzyka, ale wiem, że to nie jest Twoja droga!

Nosisz w sobie innowacyjne pomysły, produkty, plany na siebie. Posłuchaj swojego wewnętrznego głosu, zaufaj mu i zrób to, czego unikałeś przez to, że bałeś się tego, że będziesz odrzucony przez innych lub nie dostaniesz od nich aprobaty.

Wierzę w Ciebie i w Twoją wewnętrzną silę.

Podziel się: